Parafia i klasztor franciszkanów pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP w Horyńcu Zdroju
23 Lipiec
2019

"Wznoszę swe oczy ku górom...", czyli pobyt "Horynieckich Aniołków" w Zakopanem

Do Zakopanego! Te słowa zostały wypowiedziane przez  o.Bogdana Klóskę w marcu b.r. jako propozycja obozu wypoczynkowo-zdrowotnego dla dzieci i młodzieży z zespołu "Horynieckie Aniołki" i "Greccio". Z niecierpliwością czekaliśmy na dzień wyjazdu, aż w końcu nadszedł  8 lipca 2019 r. Czterdziestoosobowa grupa dzieci i młodzieży pod opieką 6 opiekunów udała się do Białego Dunajca, by aktywnie wypocząć w kontakcie z naturą i urokliwymi widokami.

Nasz pensjonat położony był w zacisznym miejscu niedaleko Zakopanego, wśród górskiego, rwącego potoku i soczystej zieleni z pięknym krajobrazem na góry Tatry, które codziennie pokazywały swoje inne oblicze - raz były zamglone, czasami zasłonięte gęstymi chmurami lub w pełni okazałe - wręcz majestatyczne. Już od samego początku nie marnowaliśmy czasu i wykorzystywaliśmy każdą wolną chwilę na wycieczki i górskie wyprawy. Piesza wędrówka do Klasztoru Albertynów położonego na zboczach Krokwi na Śpiącej Górze (1186 m) była dla nas prawdziwym wyzwaniem. Po kilkugodzinnej wspinaczce wśród błogiej ciszy urozmaicanej jedynie szumem strumyków i śpiewem ptaków dotarliśmy do celu.  Widok pięknego klasztoru w malowniczej scenerii najwyższych gór w Polsce  i zdrowe, górskie powietrze wynagrodziły nam trudy wyprawy. W drodze powrotnej skierowaliśmy się do klasztoru sióstr Albertynek i pustelni naszego rodaka św.Brata Alberta na Kalatówkach.  Napełnieni wiarą i duchowo uskrzydleni schodziliśmy ze szlaku. Wyprawa ta była  dla nas również formą podniesienia pewności siebie i wiary we własne możliwości oraz sprawdzenia się w odmiennych warunkach.

Kąpiele w basenach termalnych w Szaflarach i Gorącym Potoku pełne cennych minerałów o właściwościach leczniczych koiły bóle naszych mięśni i stawów po górskich wyprawach, a także usprawniały pracę serca, obniżały poziom stresu, wpływały pozytywnie na prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu, a przede wszystkim stanowiły doskonały sposób na relaks. Wielokrotnie spacerowaliśmy też po najsłynniejszej ulicy Zakopanego - Krupówkach, gdzie kupowaliśmy różne pamiątki, podziwialiśmy wszelkie rękodzieło ziemi podhalańskiej oraz smakowaliśmy góralskich przysmaków zwłaszcza oscypek. Deptak ten tętniący życiem niezależnie od pory roku i pogody wypełniony tłumami turystów, dorożek, górali z licznymi witrynami sklepowymi i straganami zapamiętamy do końca życia. W naszej pamięci na długo pozostanie też wizyta w Muzeum Przyrodniczym w Zakopanem, gdzie oglądaliśmy interesujące zbiory etnograficzne i przyrodnicze związane z Podhalem i Tatrami.

W czasie naszego 8-o dniowego pobytu dużo zwiedziliśmy min. Sanktuarium Matki Bożej- Gaździny Podhala- w Ludźmierzu z cudownym Ogrodem Różańcowym, Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej na Bachledówce, Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach –  wybudowane jako votum za ocalenie życia papieża Jana Pawła II, Ścieżki Oazowe w Krościenku. Pobyt w tych miejscach podbudował i pokrzepił nas duchowo oraz wpłynął na pogłębienie naszej wiary. W przeddzień wyjazdu odwiedziliśmy Wadowice - miasto rodzinne papieża Polaka. Będąc w Bazylice Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny pod chrzścielnicą Karola Wojtyły oraz modląc się przed relikwiami Ojca Świętego Jana Pawła II czuliśmy jego ducha. Zwiedzanie miasta oraz smakowanie papieskich kremówek-symbolu Wadowic - zapamiętamy na długo.

Podczas naszego pobytu w górach wszędzie towarzyszyła nam modlitwa i udział w codziennej Mszy św. Nie zabrakło też czasu na dobrą zabawę i gry na terenie ośrodka oraz wspólne śpiewanie i biesiadowanie przy płonącym ognisku.15 lipca to dzień wyjazdu, czyli pożegnania z górami. Z sentymentem i po raz ostatni "wznosiliśmy swe oczy ku górom..." w myśl Hymnu Światowych Dni Młodzieży "Błogosławieni Miłosierni", a one stały jak zawsze niewzruszone w pełnej swej okazałości, zapraszając nas na kolejne wędrówki i wyzwania.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Krakowie - mieście polskich królów. Zwiedzając Wawel, Stare Miasto z przepięknymi kamienicami na Rynku Głównym,  Kościołem Mariackim i Sukiennicami czuliśmy atmosferę minionych czasów. Z obozu wróciliśmy  nie tylko wypoczęci, ale zdrowsi. Pobyt w górach poprzez piesze wędrówki  poprawił naszą kondycję fizyczną,  czyste górskie powietrze z uwagi na zmienność warunków atmosferycznych  zahartowało nasz organizm poprawiając jego odporność, a kontakt z naturą i wspaniałe widoki wyciszyły nas i odstresowały. Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za opatrzność, a ojcu Bogdanowi Klósce za zorganizowanie kolejnego tak atrakcyjnego wypoczynku. Bóg zapłać. 

Jolanta Drapała

NOWINY HORYNIECKIE MIEJSCE OBIAWIEN MATKI BOŻEJ
Stowarzyszenie Nowin Horynieckich Intencje modlitewne za wstawiennictwem Matki Bożej Chata Pielgrzyma